noclegi.entro.pl


Logistyka a terminowość

Posted in noclegi Krynica by pussell on the listopad 2nd, 2007
    biuro aktuarialne   e-mailing do firm     

Swego czasu prowadziłem niewielką firmę. Sama działalność tejże firmy jest nieważna, w każdym razie nie jest to przedmiotem tego tekstu, a więc nie skupiajmy sie na tym. Wiele biznesów prowadzących działalność polegającą na sprzedawaniu czy produkcji towarów w pewnym momencie musi zmierzyć się z poważnym problemem jakim jest logistyka.

Bardzo często wymagania, jakie stawia przed właścicielami firm problematyka zarządzania surowcami, półproduktami, transportem i magazynowaniem przekraczają ich umiejętności, a czasem również ich możliwości. Nie ma rady, jakoś trzeba sobie radzić. W dużych konglomeratach logistyką zajmują się całe zespoły ekspertów, ludzi, którzy spędzili całe lata na studiowaniu tego tematu, są do tego przygotowani i w związku z tym pewnie sowicie wynagradzani. Co ma jednak robić mały biznesman, a takim właśnie przedsiębiorcą byłem ja, kilka lat temu.

RozwiÄ…zania:

Właściwie ma on tylko dwa rozwiązania. Pierwsze, to przekazanie takich spraw jak transport, magazynowanie, ogólnie cała logistyka, jakiejś firmie zewnętrznej. Tu nieduży biznes może napotkać barierę nie do przejścia.
Wyjątkowo ciężkie jest to w wypadku biznesów rozpoczynających dopiero wyprawę po wezbranych wodach biznesu. Otóż rozwiązania proponowane przez kompanie specjalizujące się w temacie logistyki są szyte na miarę gigantów. Gdy pada hasło magazynowanie, rozmawia się o tysiącach metrów kwadratowych powierzchni magazynowej, gdy mowa jest o transporcie, zaraz ktoś wspomina o dziesiątkach ciężarówek, towarowych składach kolejowych, czy transporcie morskim. Owszem, olbrzymia montownia aut czy samolotów mogłaby rozważać podobne rozwiązania, ale przecież nie maluteńka firemka, której miesięczny budżet to 5 - 7 tysięcy zł. A właśnie, olbrzymim rozwiązaniom towarzyszą i olbrzymie honoraria. To prawda, można przytulić sie do jakiegoś dużego transportu i przy okazji przewozić swoje produkty czy surowce, ale o ile firmę ściągającą zza wielkiej wody dwa statki wypełnione ładunkiem co miesiąc stać na to, a nawet specjalnie nie czuje takich kosztów, o tyle małego Zdzisia z własnym interesem ledwo stać na wynajęcie jednej paletki w ładowni tegoż statku, a taką opłatę odchorowywał będzie jeszcze dłuuuugo.

Jest również drugie rozwiązanie tego problemu, czyli samobójcza próba samodzielnego dźwignięcia tematu. Może to być co prawda logistyka przez małe \\\\\\\\\\\\\\"l\\\\\\\\\\\\\\", bo obierane rozwiązania, znajomość przepisów itp, będą tylko i wyłącznie takie, jak w danym momencie potrzeba, ale przez jakiś czas można tak funkcjonować. Któregoś ślicznego jednak dnia do twych drzwi zapukać może urzędnik i udowadniając, że przez ostatnie 5 - 10 lat mylnie interpretowałeś jakiś tam akapit w jakiejś tam ustawie, wystawić może pokaźny rachunek. I to jest poważny kłopot, bo taka opłata przeważnie też jest wyznaczana na miarę olbrzymów. Oni by tego nie poczuli, dla ciebie to koniec własnego biznesu.

Krótki przykład z autopsji

Produkty, które wytwarzała moja firma trzeba było gdzieś sprzedać. Musiałem więc dogadywać się jakoś z wszelkiego rodzaju sprzedawcami, a ponieważ prowadziłem działalność iście mikroskopijną, to wspomniane sklepy i sieci sklepów dyktowały warunki. I tak pewnego dnia okazało się, że moje produkty, by zostały sprzedane, muszą posiadać kody kreskowe. Wygląd kodu kreskowego oczywiście znam, ale nie miałem pomysłu jak tą sprawę ugryźć. Zamiast zajmować się swoim biznesem, musiałem douczać się w temacie ciężkiej logistyki.
Ostatecznie dowiedziaÅ‚em siÄ™, że jest caÅ‚y taki system i w ogóle można wejść w jego skÅ‚ad. OczywiÅ›cie za sporÄ… opÅ‚atÄ…, dla niektórych to niewiele, dla mnie wiele. Poza tym jako niemowlÄ™ w kosmosie kodów paskowych co i rusz miaÅ‚em nowe kÅ‚opoty i wÄ…tpliwoÅ›ci, każda konsultacja i każde szkolenie to byÅ‚ po prostu majÄ…tek. Do tego przez zarzÄ…dzajÄ…cych caÅ‚ym systemem zasypany zostaÅ‚em tonami ankiet do wypeÅ‚nienia. Chwilami wrÄ™cz pytano o dane, których nie do koÅ„ca miaÅ‚em ochotÄ™ ujawniać, ale musiaÅ‚em pod groźbÄ… wywalenia z systemu. Tak oto zostaÅ‚em wplÄ…tany w sprawy zupeÅ‚nie mi niepotrzebne. Ostatecznie doszÅ‚o do tego, że zanim do koÅ„ca wdrożyÅ‚em ten caÅ‚y system kodów kreskowych, moja firma upadÅ‚a… wÅ‚aÅ›nie pod naporem tego typu gÅ‚upot.

Comments are closed.