noclegi.entro.pl


Meble biurowe

Posted in noclegi Krynica by pussell on the listopad 10th, 2007
    Top Yachting Mazury     

Czasy jakie są - widzi to każdy. Zmiany w Polsce sprawiły, że dla młodych ludzi pojawiła się nowa możliwość organizacji pracy. Coraz popularniejsze staje się posiadanie własnej firmy, a nawet duże korporacje organizują swoją pracę na zasadzie tzw. home office, czyli biura w domu.
Ma to swoje minusy, ale i plusy. Ja również planowałem założenie własnej firmy i dlatego razem z małżonką zaczęliśmy myśleć nad urządzeniem takiego właśnie biura w domu. Długo myśleliśmy jak sprawę ugryĽć. Ostatecznie wydzieliliśmy z naszego mieszkania część biurową i, na ile to tylko było możliwe, oddzieliliśmy ją od reszty naszego mieszkanka.
Teraz pozostał nam tylko jeden problem - wyposażenie biura. Nawet zupełny laik potrafi sobie wyobrazić podstawowe meble biurowe i jakąś ich podstawową konfigurację. Każdy wie, że trzeba zatroszczyć się o jakieś biurko, a do tego wygodny fotel. Biuro to również nieprzebrane sterty papierów, które należy jakoś przechowywać, a więc potrzebne będą wszelkiego rodzaju szafy, szufladki, segregatory, przegródki, skrzynki i półki przeznaczone właśnie do tego celu. Moje biuro w domu miało być wygodnym miejscem pracy z komputerem i telefonem, ale z autopsji wiedziałem, że papieru nie uda się uniknąć i będę potrzebował jeszcze kosza na śmieci, których na pewno wygeneruję dużo. Uzbrojeni w plan, kartę kredytową i mocne przekonanie o gotowości do takich ruchów zabraliśmy się z małżonką za zakupy.
Meble biurowe stanowią spory dział niemal wszystkich sklepów meblarskich. Nie ma się co dziwić, prawie niemożliwe zdaje się prowadzenie jakiejkolwiek firmy bez własnego biura. Każdy więc musi takie biuro posiadać i jakoś je urządzić, a na tak duży popyt odpowiedzieć musi i odpowiednia podaż, stąd nie mieliśmy z żoną żadnych problemów ze znalezieniem sklepu, w którym mogliśmy skompletować wyposażenie biura. Do naszej dyspozycji były zarówno tradycyjne sklepy, jak i szeroka gama internetowych portali i sklepów polecających meble biurowe każdego rodzaju. Ogrom tej oferty troszkę mnie nawet przerażał, ale moja żona była oczarowana, wreszcie mogła wybierać i przebierać.
Jak wszystkie kobiety zaczęła dobór mebli od koloru. Miałem co do tego pewne obawy, ale ustaliliśmy, że nasze meble biurowe będą w tonacjach koloru czerwonego w połączeniu z białym i elementami metalicznymi. Tak, wiem, czerwony pobudza i może rozpraszać, ale to ulubiony kolor mojej żony i w pewnym momencie zrozumiałem, że stawianie oporu, nawet z użyciem racjonalnych argumentów, zwyczajnie jest bez sensu i nie prowadzi nigdzie, poza totalną kłótnią.
Po długich dyskusjach postanowiliśmy nie kupować biurka, a jedynie ograniczyć się do blatu. Takie rozwiązanie zapewnić nam miało większą elastyczność, było również w naszym odczuciu bardziej estetyczne i nowoczesne. Niestety miało i swoje minusy, musieliśmy bowiem zakupić dodatkową komódkę z szufladami na wszelkiego rodzaju pierdoły, typu pieczątki, zszywacze, pinezki czy długopisy niezbędne przecież do pracy. Moim pomysłem było jeszcze dokupienie dwóch prostych regałów na książki i papiery. Żona miała co do tego pewne wątpliwości, twierdziła, że zna mnie i że takie dwa meble będą nieustannym siedliskiem kurzu. Być może ma rację, ale to miało być moje biuro i to ja miałem sobie dobrać optymalne meble biurowe do pracy.
W tradycyjnym sklepie kupiliśmy tez druciane segregatory na nasz blat i kubeł na śmieci. Postanowiliśmy kupić też szuflady na dokumenty, zawsze to większa swoboda w dostępie do papierów. Na końcu jeszcze fotel i gotowe. Po zebraniu wszystkich mebli wróciliśmy do domu i zabraliśmy się za organizację biura. Składanie mebli i próbowanie różnych ustawień zajęło nam niemal dwa dni, w końcu jednak oboje byliśmy zadowoleni z układu.
SiadÅ‚em do pracy, podłączyÅ‚em komputer i telefon. I wtedy wÅ‚aÅ›nie telefon zadzwoniÅ‚. Przed podjÄ™ciem decyzji o wÅ‚asnym biurze w domu rozesÅ‚aÅ‚em trochÄ™ cefaÅ‚ek do różnych firm. Nikt siÄ™ nie odzywaÅ‚, wiÄ™c zaÅ‚ożyÅ‚em, że moja osoba nie jest specjalnie atrakcyjna na rynku pracy. Jakże siÄ™ myliÅ‚em. OdebraÅ‚em telefon i wysÅ‚uchaÅ‚em, co miaÅ‚ mi do powiedzenia facet po drugiej stronie. Oferta byÅ‚a na tyle dobra, że jeszcze wieczorem podjÄ™liÅ›my z żonÄ… decyzjÄ™ o jej przyjÄ™ciu. Cóż za przewrotny los, w nowym miejscu pracy miaÅ‚em do dyspozycji wÅ‚asne biuro… już urzÄ…dzone… i do tego z sekretarkÄ….

Comments are closed.