Skip to content
Skip to search - Accesskey = s
My blog is worth $72,209.94.
wyszukaj w archiwum
Październikowy weekend w połowie miesiąca można spędzić nader interesująco. Wystarczy przyjechać do Warszawy i na dłużej zakotwiczyć na Starej Pradze – dzielnicy artystów, performerów i wolnomyślicieli.
Zaczyna się w sobotę, 17 października, w Fabryce Trzciny koncertem Parova Stelara & Bandu. Parov Stelar (właściwie Marcus Füreder), austriacki producent i muzyk przybywa do nas z pełnym koncertowym składem. Artysta w czasie swoich koncertów wielokrotnie potwierdził swoją doskonałość i klasę, pokazał też jak olbrzymi potencjał drzemie w jego chwytliwych, a przy tym wyrafinowanych utworach i jak doskonale sprawdzają się one w wersji koncertowej. Parov Stelar jest przez wielu nazywany arcymistrzem stylowych brzmień, jego utwory stały się ozdobą najlepszych światowych kompilacji chilloutowych, takich jak Buddha Bar, Hotel Costes czy Roma Alta Moda oraz naszych krajowych jak Pozytywne Wibracje, Pinacolada, Radio Zet Platinium, Lounge Caffe, Do Not Disturb czy Nastaw się na Chillout. Muzyka artysty jest połączeniem trip-hopu, dziś ewoluującego w stronę nujazzu, lounge i downtempo, pełnego ciepłych, stylowych elektronicznych dźwięków. Sięga również do amerykańskiego jazzu (także charlestona), hip hopu czy nowoczesnego brytyjskiego electro, składając to wszystko we własną w pełni autorską i bardzo atrakcyjną całość. Podczas koncertu przeważać mają utwory dynamiczne, melodyjne, z silnie zarysowanym beatem. A więc i potańczyć będzie można.
Do Fabryki Trzciny warto zajrzeć trochę wcześniej, aby rzucić okiem na wystawę „Dyplom 2009”. Wystawione prace to dyplomy Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Zostaną zaprezentowane prace studentek pięciu pracowni:
Myślę, że warto stanąć oko w oko ze sztuką współczesną i zmierzyć się z tym, na ile sztuka akademicka odbiega od naszych osobistych, być może jarmarcznych, upodobań.
A jeśli starczy czasu i wytrwałości w poddawaniu się doznaniom wysokiej kultury, to warto znaleźć cichy i miły hostel w Warszawie i przeczekać, zwiedzając Warszawę, do poniedziałku, 19 października. W tym dniu w Teatrze Praga będzie można zobaczyć gościnnie legendarny Teatr Wierszalin. W reżyserii Piotra Tomaszuka zaprezentują „Marat-Sade” Petera Weissa. „Co się stało z naszą rewolucją… ?” To pytanie jest jak refren, powtarzający się przez cały spektakl. Jednak sednem sprawy nie jest rewolucja i jej mechanizmy jako takie, lecz pytanie o sens rewolucji w ogóle. “Marat-Sade” to chyba najbardziej przewrotny i autoironiczny spektakl supraskiego teatru. Jeśli rewolucja jest zazwyczaj upiornym cyrkiem, to najnowsze przedstawienie Wierszalina to megaheca, ale w swej błazenadzie przejmująca. Szaleństwo w różnych odmianach, zderzenie skrajnych postaw, człowiek w obliczu końca epoki. ( Monika Żmijewska, Gazeta Wyborcza). Sądzę, że prawdziwych poszukiwaczy ciekawych wydarzeń artystycznych nie trzeba długo namawiać na udział w tych wydarzeniach, jednak aby kulturalny weekend był w pełni udany warto zadbać o dobry nocleg w Warszawie. Najlepiej to zapewni pobliski hostel Warszawa.
You must be logged in to post a comment.