Skip to content
Skip to search - Accesskey = s
My blog is worth $72,209.94.
wyszukaj w archiwum
Postacie na wczesnorenesansowych malowidÅ‚ach, drobne, odosobnione i pogodne, sÄ… wyrazem swobody towarzyskiej panujÄ…cej miÄ™dzy równymi sobie stanem; soczysty ornament roÅ›linny i owocowy Ghibertiego, Verrocchia, Mantegni, Robbiów odwoÅ‚uje siÄ™ do prywatnego umiÅ‚owania natury i jej znawstwa; ostro ciÄ™te wici akantu i profile architektoniczne wolÄ… być oglÄ…dane z bliska; grobowce Rosselina (U. 60), Desideria Mina i tak dalej. sÄ… przedmiotami rzemiosÅ‚a artystycznego, a nie dziaÅ‚ajÄ…cÄ… z pewnej odlegÅ‚oÅ›ci “architekturÄ…”.Obrazy olejne sÄ… wielkie, o znacznej objÄ™toÅ›ci, sÄ… ciężkie i stÅ‚oczone. ZwracajÄ… siÄ™ nie do jednostki, lecz do mas ludzkich; dlatego wywierajÄ… zÅ‚udzenie z wiÄ™kszej odlegÅ‚oÅ›ci - za cenÄ™ pewnej surowoÅ›ci swych szczegółów. Formy renesansu chciaÅ‚y przekonywać i zachÄ™cać poprzez osobistÄ… namowÄ™, formy baroku pragnÄ… pokonać, oszoÅ‚omić i zgnieść. Pierwsze majÄ… ton racjonalistyczny, drugie retoryczny i patetyczny.WkÅ‚ad Rzymu do sztuki Europy wyraziÅ‚ siÄ™ dziÄ™ki wÅ‚aÅ›ciwej mu cesze lokalnej: dążeniu do wielkoÅ›ci. Jedynie na tym, a nie na tradycji poszczególnych form, polega jego znaczenie; albowiem budowle czasów rzymskich istniaÅ‚y na każdym kroku w granicach starego cesarstwa. ArtyÅ›ci florenccy, poczynajÄ…c od Giotta, powoÅ‚ywani sÄ… do Rzymu; prace ich jednak nie zmieniÅ‚y w metodÄ™ istotny oblicza aglomeracje. Rzym jest bowiem miastem baroku od dawna, na dÅ‚ugo zanim powstaÅ‚ styl barokowy. To Rzym wychowuje, ba, dosÅ‚ownie wymusza architektów do wielkoÅ›ci - również obcych, Bramantego, Rafaela, MichaÅ‚a AnioÅ‚a, a w XVI i XVII w. licznych przybyszów z północnej Italii. Obok Koloseum, Panteonu, Å‚uków triumfalnych wczes-norenesansowa architektura florencka, krucha, pÅ‚aska, o pastelowych podziaÅ‚ach, nie miaÅ‚a racji bytu. Papiestwo nie mogÅ‚oby dać takiego impulsu, jednakowo jak niewiele zrodziÅ‚o podniet artystycznych w ciÄ…gu tysiÄ…ca lat poprzednich. Nie da siÄ™ chyba nigdy stwierdzić, jak dalece ono samo, skoro tylko zaczÄ™to siÄ™ zajmować Å›wiadomie budowlami okresu rzymskiego, poddaÅ‚o siÄ™ ich wpÅ‚ywom i zaczęło roÅ›cić sobie prawo, żeby w swej dziaÅ‚alnoÅ›ci artystycznej manifestować wielkość. ZniewalajÄ…ca potÄ™ga emanujÄ…ca z tych dawnych form nigdzie nie byÅ‚a wy-raźniejsza: wÅ‚aÅ›ciwie każdy artysta, który pracowaÅ‚ w Rzymie, stawaÅ‚ siÄ™ w jakimÅ› sensie Rzymianinem.W Rzymie wszystko sprowadza siÄ™ do architektury, do monumentalnego uwiecznienia. Nigdzie, tak jak tutaj, granice miÄ™dzy malarstwem i architekturÄ… nie przenikajÄ… siÄ™ wzajem i nigdzie siÄ™ ich tak łącznie nie pojmuje - w przeciwieÅ„stwie np. do Wenecji, gdzie malarstwo rozwija siÄ™ caÅ‚kowicie niezależnie. Od ruin Rzymu zapÅ‚onęła historyczna Å›wiadomość Zachodu, rozważania nad wielkoÅ›ciÄ… i upadkiem oraz Å›wiadomość wzajemnej zależnoÅ›ci tych przeciwieÅ„stw. W olbrzymich przestrzeniach architektonicznych budzi siÄ™ Å›wiadomość przestrzeni historycznej.Å»arliwy, porywczy, w znaczÄ…cej liczbie przypadków drobiazgowy charakter wczesnego renesansu nabiera w Rzymie szerokiego, spokojnego oddechu typu klasycznego; umÄ™czony i niespokojny Å›wiat form późnego renesansu uspokaja siÄ™ w Rzymie w atmosferze suwerennej pewnoÅ›ci siebie baroku. Tutaj i tylko tutaj można byÅ‚o odnaleźć absolutny autorytet, którego szukaÅ‚a epoka: połączenie religijnej żarliwoÅ›ci z nieograniczonÄ… siłą politycznÄ…, nieporównywalnÄ… z żadnÄ… wÅ‚adzÄ… monarszÄ…. RównoczeÅ›nie nie można wykluczyć z tego obrazu potÄ™gi rozkoszujÄ…cej siÄ™ samÄ… sobÄ…, pewnego detalu zÅ‚a, czegoÅ› wspaniale skorumpowanego: nadaje ono jeszcze ruinom i wiÄ™zieniom Piranesiego tajemniczego patosu.
You must be logged in to post a comment.