Skip to content
Skip to search - Accesskey = s
My blog is worth $72,209.94.
wyszukaj w archiwum
Na jednej z przerw paru zainteresowanych hucznie zgromadziÅ‚o siÄ™ wokół jednego blondynka. Nie ukrywam, że tÄ™ sytuacjÄ™ oglÄ…daÅ‚am z pewnym zainteresowaniem, choć staÅ‚am z dala od gapiów. WyglÄ…daÅ‚o to caÅ‚kiem interesujÄ…co, a jeszcze bardziej wtedy, kiedy do zapatrzonych w blondynka chÅ‚opców podszedÅ‚ inny chÅ‚opiec, który chciaÅ‚ siÄ™ przyłączyć. Gromada nagle zaczęła siÄ™ Å›miać krzyczÄ…c, że on nie ma czym ich zaciekawić, bo nawet nie ma żadnej gry, a do ich grona może zostać dopuszczona osoba, która jeżeli już kupuje to wyłącznie dobre, a nie tanie gry. To dla nich jest ktoÅ›. ChÅ‚opiec wysÅ‚uchaÅ‚ drwin kolegów i stwierdziÅ‚ ze spokojem, że zakup lub posiadanie gier (niezależnie od tego, czy sÄ… to tanie gry, czy drogie), niekoniecznie Å›wiadczy o czÅ‚owieku. Bardzo ważnÄ… rzeczÄ… jest po prostu bycie sobÄ…, a nie dopingowanie innym i zachwycanie siÄ™ z powodu posiadanych nowych urzÄ…dzeÅ„, które z czasem i tak zastÄ…piÄ… nowsze, lepsze. OdchodzÄ…c stwierdziÅ‚, że istotnie woli tanie gry, bo wie, że gra zainteresuje go na krótkÄ… metÄ™, a nastÄ™pnie zajmie siÄ™ czymÅ› innym – czymÅ›, co zapeÅ‚ni nie tylko krótkÄ… chwilÄ™ wolnego czasu, ale go czegoÅ› nowego nauczy. A to coÅ› bÄ™dzie mógÅ‚ z pożytkiem zastosować w przyszÅ‚oÅ›ci. Grupa oniemiaÅ‚a.
You must be logged in to post a comment.